Ten weekend przyjemnie spędzony. Zlot, gdzie było dużo osób, a w niedziele koncert. Niestety pogoda masakryczna. Już nie wytrzymuję. Muszę jeszcze dokończyć pisanie pracy. Robię to wieczorami, bo w dzień nie daję rady. Za gorąco. Siedzę i się topię. Chcę już 1 sierpnia. Wolne od wszystkiego, 100% wakacji. ☺
![]() |
| zlot |
![]() |
| droga do domu |
![]() |
| Margaret |




strasznie chciałąm być na zlocie ale nie miałąm czym dojechać ;c
OdpowiedzUsuńMiałem być na zlocie, ale coś nie wyszło. A na koncercie też byłem.
OdpowiedzUsuń