Wczoraj (9 maja 2014) odbyła się premiera nowego filmu z Johnnym Deppem. Ostatni raz w kinie byłam w lutym na Hobbicie i poczułam się zobowiązana iść, tym bardziej, kiedy jest okazja zobaczyć na dużym ekranie mojego ukochanego haha Ogólnie mówiąc film mi się bardzo spodobał. Rzadko oglądam takie gatunki, a gdyby nie Johnny, to w ogóle nie poszła do kina na ten film. Muszę jeszcze plakat zdobyć, bo jak na razie były tylko dostępne z Igrzysk Śmierci, które wzięłam nawet nie wiem dlaczego haha Napisałabym o tym filmie co mi się podobało, co nie, ale raczej nie mam innych przykładów tego rodzaju, więc nie ma jak porównać. Film polecam każdemu mimo tego, że podczas jego oglądania byłam smutna poprzez klimat. Co się dziwić, naukowiec tworzący sztuczną inteligencje zostaje postrzelony, umiera, a jego świadomość (tytułowa "transcendencja") zostaje "wrzucona" do programu komputerowego (?), gdzie potem chce stworzyć nowy świat i stać się tzw. bogiem. Następnie jego żona (również naukowiec) zauważa w końcu co się dzieje i próbuje to naprawić. Efekty bardzo dobrze zostały zrobione. Plus dla mnie w tym był, że nie było lektora, ani dubbingu, tylko napisy i mogłam słyszeć głos Johnny'ego. Ogólnie wolę filmy z napisami, bo uczę się po części języka, a to jest bardzo dobry sposób. Znalazłam jeden minus - 2D, aczkolwiek bardzo mi to nie przeszkadzało, bo to nie było priorytetem. Po za tym nie było aż tak wielkich efektów, aby one wymagały 3D. Mógłby być w tej wersji, ale moim zdaniem nie musiał.
Nie mogę się doczekać kolejnego filmu z moim ulubionym aktorem. W czasie reklam puścili trailer do "Uśpieni"i zainteresował mnie ten horror. Może się na niego wybiorę, ale wątpię, bo od dłuższego czasu nie mogę znaleźć świetnego filmu z tego gatunku, tym bardziej, tak jak w tym przypadku "ta historia wydarzyła się naprawdę".


Tapirku, myslisz ze jezeli mam 13 lat moglabym isc na ten film? :--3
OdpowiedzUsuńtak kurewko
OdpowiedzUsuń