Już połowa wakacji za mną. Oby wrzesień szybko minął. Wybaczcie, że rzadko pojawia się teraz coś na blogu. Jest wolne i ten czas wolę spędzić inaczej niż buszować w Internecie. W zeszłym tygodniu wybrałam się na małe zakupy. Pochodziłam po lumpach. Widziałam cudowną sukienkę, której zdjęcie wrzuciłam >tutaj<. Rozmiarowo była idealna, ale problem był w kołnierzyku. Znajdowała się na nim plama, która wątpię, aby zeszła. Znalazłam również spódniczkę. Krojem taką samą, jak moja welurowa tylko czarna. Niestety ona także posiadała minus i to dokładnie ten sam. Śmieję się troszkę, bo kiedyś nie mogłam znaleźć odpowiedniego dla mnie rozmiaru, a teraz kiedy on jest to musi być inna wada i to powtarzająca się.
Kupiłam 2 pierścionki (czarny z brokatem i zmieniający kolor w zależności od nastroju) i spinki kokardki. Wydałam na nie niecałe 10 zł, więc jestem zadowolona. Ostatnio zakochałam się w takich dodatkach do włosów. Moim zdaniem pasują do osoby w każdym wieku. Na chwilę obecną mam ich 3 pary: zwykłe czarne, białe w czarne groszki i czarne koronkowe.
Na chwilę obecną wakacje mijają bardzo sympatycznie. Rodzina, znajomi, przyjaciele. Osoby, które kocham. ♥ ♡




kurczę :p myślałam że ta spinka to czarna róża,gdy zobaczyłam post na fb :( A te pierścionki zmieniają kolor, tak? O.O
OdpowiedzUsuńnom
Usuńw zależności od nastroju (temperatury ciała)
masz śliczne paznokcie :)
OdpowiedzUsuńdzięki za przypomnienie, że muszę je pomalować XD
UsuńMoglabys nagrac tutorial jak robisz te warkoczyki bo bardzo mnie urzekly i sama chcialabym takie zrnbic :)
OdpowiedzUsuńżadna filozofia zrobić dobieranego
Usuń